Kiedy odejdzie Covid?

Już ponad rok zmagamy się z pandemią, nie tylko my, cały świat!

Zaczęło się niewinnie, ale już trwa bardzo długo, kiedy to się skończy? Tego nie wiem, ale skończy się tak jak się zaczęło, bezszelestnie.

Świat zmaga się z pandemią, wprowadzane są restrykcje i są już szczepionki, ale ludzie ciągle umierają. Wiem że umierali przed covidem i będą umierać po, ale gdy ktoś bliski odchodzi przez pandemię to boli.

Jednak życie toczy się dalej, świat nie zwolnił, tylko zmieniły się priorytety i jesteśmy obecnie bardziej on-line i samotni na kwarantannie, lub w odosobnieniu.

Pandemia zmieniła świat, ale nie zatrzymała, tylko urozmaiciła, nie prawda?

Covid zabija jak dawniej dżuma, czy inne pandemie, ale świat kręci się dalej.

Za trochę czasu zniknie i będziemy odporni na tego wirusa. Tak po cichu, ale już nie wrócimy do ery z przed pandemii, teraz już wszystko będzie nieco inne, czy lepsze to się okaże.

Świat idzie przed siebie, nie oglądając się na covid i tak będzie zawsze, dlatego warto przystosować się do obecnych warunków, aby na tym zyskać nie stracić.

Kiedy odejdzie Covid, lada chwila, dlatego bądźmy gotowi i obudźmy się w nowej erze, post covidowej, z zyskiem.

A wy co sądzicie, kiedy skończy się pandemia? Napiszcie w komentarzu, jak was ten czas zmienił? I co myślicie, będzie po pandemii?

Jak tam Twoje postanowienia Noworoczne?

Kilka dni Nowego Roku już za nami, mam pytanie, czy robiłeś jakieś postanowienia Noworoczne? Dużo z nas to robi, gorzej z dotrzymaniem tych postanowień.

Wiem, wiem to bardzo oklepany temat, ale równocześnie bardzo na czasie, nie prawda? Spójrz na tę pustą kartę poniżej, warto ją zapisać:

cel

Ja również robię postanowienia i przyznam się szczerze nie wszystkie dotrzymuje. Warto je zapisać na kartce czy w zeszycie, wtedy jest większa szansa na to, że je zrealizujemy, wiem co mówię.

Trzeba też wyznaczać sobie cele metodą S.M.A.R.T.E.R. jest to rozbudowana metoda SMART, czyli po krótce: cel, postanowienie musi być mierzalne, realne, z terminem realizacji oraz spójne z naszym życiem.

Nie będę się teraz rozpisywał o tej metodzie, wygooglujcie sobie a znajdziecie mnóstwo w necie jak to zrobić poprawnie.

Tylko jak już to będziecie robić, to przyłóżcie się do tego aby to zrobić dobrze!

Bo jak w coś włożysz serce, to łatwiej ci będzie dojść do końca, naprawdę.

Każde postanowienie, gdy jest wypełnione musi być również nagrodzone, tak jak coś ci się uda, wyjdzie, zrób sobie prezent z tego powodu, nie musi być wielki, ale żeby było zawsze coś, choćby małego, to będzie ciebie motywować.

Zapytam więc jeszcze raz, jak tam Twoje postanowienia Noworoczne?

Nie ważne co odpowiedziałeś, ważne aby te postanowienia realizować i co jeszcze ważniejsze, wyznaczać je i zapisywać!

Mam nadzieje, że mimo pandemii ten Nowy Rok 2021, będzie dla ciebie udany i może nawet przełomowy, tego ci życzę!

Będę wdzięczy jak napiszesz mi choć krótki komentarz o twoich postanowieniach i celach. Czy uważasz, że to strata czasu? Czy może ważna rzecz na przełomie grudnia i stycznia? Twoja opinia jest ważna!

Wyznaczajmy, dotrzymujmy i realizujmy swoje postanowienia!

Czy masz cel w życiu?

Życie bez celu, to jak dryfowanie kajakiem na środku oceanu. Kiedy nie wiesz dokąd idziesz, skąd będziesz wiedział, że już dotarłeś do celu?

Pytanie może wydawać się infantylne, ale jest to pytanie kluczowe, jeśli chodzi o twoje życie. Warto wyznaczać sobie cele tygodniowe, miesięczne i roczne lub nawet i dalsze, a kiedy zrealizujesz już swój cel, warto się za niego nagrodzić.

Cel zrealizowany daje ci energię do dalszego działania, a gdy tylko żyjesz od pierwszego co pierwszego, bez celu, to czy to w ogóle ma sens?

W sieci jest mnóstwo poradników, jak wyznaczać i realizować cele. Poszukaj, ja preferuję metodę S.M.A.R.T.E.R, jeśli nie wiesz co to jest zapytaj wujka google, tam znajdziesz mnóstwo podpowiedzi.

Tylko proszę cię jeśli wyznaczysz sobie cel lub cele, koniecznie je zapisz, wtedy masz większą szanse, że o nim nie zapomnisz i go zrealizujesz. Bo to co jest na papierze czasem ukłuje ciebie w oczy i przypomnisz sobie, że masz coś do zrobienia.

Zbliża się koniec roku i każdy choć przez chwile pomyśli o postanowieniach noworocznych, tylko tym razem nie zapomnij o nich już w połowie stycznia, tylko wracaj do tej kartki czy arkusza na komputerze i odhaczaj każdego miesiąca cel zrealizowany, aby za rok poczuć dumę i radość, że tym razem się udało, lub jeśli nie udało się, to przynajmniej próbowałeś i za kolejny rok już na pewno się uda.

Miej cel, miej sens w życiu aby dzielić się radością i miłością z innymi, których spotkasz na swojej drodze i im też przypominaj aby mieli cel do którego warto dążyć, do którego warto się czasem wysilić i wstać z łóżka z uśmiechem na ustach.

A ty kiedy ostatni raz wyznaczyłeś sobie cel? Kiedy go zapisałeś? I czy udało ci się go zrealizować? Napisz w komentarzu!

Cudownego dnia z celem do osiągnięcia.

Obszar do działania!

Życie to cud. Każde życie jest inne i unikatowe, to co minęło nigdy nie wróci. Jednak w każdym z nas jest inny obszar do zagospodarowania.

Jaki jest jest Twój cel życiowy? W najbardziej którym obszarze chcesz się rozwijać?

A tych sfer jest kilka, między innymi: miłość, rodzina, praca, hobby, sport, czy nawet polityka.

Każdy obszar wymaga innych działań i zaangażowania, jednak trzeba zawsze mieć równowagę między tymi obszarami, aby mieć szczęśliwe życie. Nie może być tak, że jesteś w jednej strefie mistrzem, a inny obszar całkowicie zaniedbałeś.

Tylko spójny balans między tymi obszarami prowadzi do szczęścia, co również nie znaczy, że każdy z nas musi działać identycznie w każdej strefie.

Jak wspomniałem na początku, każdy z nas jest indywidum.

Dla każdego sukcesem w każdym obszarze jest co innego!

Jednak musimy działać na każdy obszar i podejmować trudne decyzje indywidualnie, aby były zgodne z naszymi przekonaniami oraz prowadziły do obranego celu.

To jest ważne aby mieć cel w życiu. Kiedy jest cel, działania w obszarach same będą się nasuwać.

Który obszar życia jest dla ciebie najważniejszy? A który może zanidbałeś?

Ja zawsze staram się szukać złotego środka, choć nie zawsze jest to łatwe.

Mimo że każdy z nas musi działać na wielu obszarach, możemy być szczęśliwi zawsze, mimo że teraz wydaje się to nam trudne czy nawet niemożliwe.

Szukajmy balansu i nie poddawajmy się, bo przegrał tylko ten kto postanowił nie wstać z kolan po porażce. Jeśli wstałeś 8 razy a upadłeś 7 to jesteś zwycięzcą.

Napiszcie w komentarzu o swoich obszarach, tych które jeszcze kuleją, albo o tych gdzie odnosicie sukcesy? I zawsze dążmy do celu!

Jesień – czy piękna pora roku?

Liście lecą z drzew, kolorowe, piękne. Przyszła już kolorowa pora roku, jesień. Czy jest ona jednak taka piękna?

Osobiście jest mi ta pora roku obojętna, i jej nie kocham, ale też nie mam nic przeciwko.

Za oknem świat według mnie wygląda pięknie. Oczywiście kiedy nie leje z nieba deszcz. Jednak ja widzę też smutny aspekt jesieni. Jaki? Już tłumaczę.

Rok ma się ku końcowi, aura czasem jest też ponura i szybciej robi się ciemno. Dlatego jesienią częściej może dopaść nas depresja, czy nawet kiepski nastruj.

Jeśli wiemy jak sobie z tym stanem poradzić, to ok. Gorzej, gdy jesteśmy zamknięci w sobie i zostawieni sami z sobą, bo możemy być samotni nawet gdy koło nas jest wiele osób.

W tym czasie, przygnębienia, możemy mieć lęki, czy nawet myśli samobójcze. Nie bójmy się wtedy prosić o pomoc, jeśli nie kogoś z rodziny, to specjalistę, są przecież specjalne telefony do psychologów czy psychiatrów. Ja podam, teraz tylko jeden do [„Antydepresyjnego forum przeciw depresji”22 594 91 00, czynny w każdą środę i czwartek od 17:00 do 19:00]

Wy jednak w każdej chwili możecie wygooglować sobie inne, teraz w dobie internetu to jest bardzo proste, wpiszcie tylko: „darmowy telefon zaufania…” do psychologa, czy w depresji.

Możemy też pójść dalej, wizyta u lekarza psychiatry, choć wiem że teraz w czasie pandemii jest to utrudnione, nie jest niczym złym. To przecież lekarz jak każdy inny. On pomaga nam z psychiką, tak jak okulista z oczami, prawda?

Także jesień to piękna pora roku, ale ma też ciemne strony.

Napiszcie w komentarzu, co wy myślicie o jesieni? Kochacie ją, czy nienawidzicie? A może jak mi, jest wam to obojętna?

Pamiętajcie też nie jesteście sami, nawet gdy tak wam się wydaje. Ostatecznie jest też Bóg, gdy wierzycie, a może właśnie przez ten trudny czas powrócicie do wiary, gdy jest wam nie po drodze.

Mimo wszystko, pięknej jesieni!

Powrót do szkoły w czasie pandemii!

Już mamy wrzesień, niektóre wspomnienia dobre inne mniej, ale jedno jest pewne, dzieci wróciły do szkoły i to bardzo dobrze.

Korona wirus dalej nie odpuszcza, i nadal straszą nas pandemią, czy słusznie niech każdy sobie sam odpowie?

Natomiast dobre jest to, że dzieci wróciły do szkoły, oby na jak najdłużej.

Nauczanie zdalne jest ok, tylko nie na długo, nic nie zastąpi kontaktu z nauczycielem w klasie, poza tym przez internet można zawsze łatwiej oszukać nauczyciela.

Moim zdaniem, z lekcji stacjonarnych cieszą się nie tylko rodzice, ale większość dzieci.

Pandemia, która obecnie kreuje zachowania ludzi, nie jest aż taka straszna, aby panikować i torpedować wszystko co się da, myślmy logicznie, korona wirus to nie kolejna wojna światowa, ale tylko mała cząstka naszego świata, i jest daleko w hierarchii największych ludzkich zabójców.

Nie mówię, żeby to całkiem ignorować, ale nie popadajmy w histerię.

Moje dzieci chętnie wróciły do szkoły i ja też jestem zadowolony.

Obyśmy już nie musieli zamykać szkół, ale do wszystkiego podchodzili z dystansem.

Róbmy swoje i myślmy samodzielnie, nie próbujmy iść za tłumem, ale rozsądną drogą.

Napiszcie w komentarzu co wy myślicie o korona wirusie i ponownym otwarciu szkół? Czy to dobra decyzja według was?

Znów będą wakacje!

Przed nami druga połowa sierpnia, wakacje w pełni. Ale niektórzy już mogą zaśpiewać „wakacje będą znów”.

Ja mam to szczęście, że dopiero teraz zaczynam wakacje!

Nie ważne czy nad morzem czy w górach, w kraju czy za granicą, trzeba być rozważnym i uważać na siebie i innych bo życie jest kruche.

Ja wybieram się nad morze na kilka dni aby odpocząć i naładować akumulatory.

Życie składa się z kilku chwil szczęści i kilku chwil przygnębienia, tak jak sinusoida, raz na górze raz na dole!

A wy jak lubicie spędzać wakacje? Napiszcie w komentarzu wasze preferencje!

Ja wole leniuchować niż aktywnie, a wy?

Zostawiam was z taką myślą, jak Polacy spędzają urlop? Komentujcie co wy myślicie.

A teraz relaksie witaj!

Nikt za ciebie życia nie przeżyje!

Każdy z nas ma jedno życie, jeden dzień, który właśnie mija. To co było jutro, już nie wróci, jednak twoje wybory są kluczowe.

Ja wierzę w Boga i po śmierci czeka mnie, nas wszystkich sąd, ale sąd miłosierny. Czy ty w to wierzysz to twoja sprawa? Kto ma rację okaże się, niestety dopiero gdy przekroczymy próg życia.

Warto więc żyć tak, aby nie bać się tego sądu. Dla mnie to przykazania, szczególnie przykazanie miłości. Dla niewierzących też powinni kierować się dobrem. To prawda nie trzeba wierzyć, aby być dobrym i można być złym mimo wiary.

To twoje małe wybory każdego dnia, złożą się na to, co się stanie po śmierci. Nikt nie dołoży ani nie ujmie nic od twoich decyzji.

Bóg patrzy na serce i czyny a nie na słowa i wiarę.

W Biblii jest napisane, że każdy zda sprawę o sobie samym, nie o sąsiedzie czy nieprzyjacielu czy kimś innym, o sobie samym.

Dlatego żyj tak, abyś nie musiał się wstydzić i martwić.

Czyniąc dobro, żyjesz ewangelią, nawet jeśli jesteś niewierzący, cokolwiek uczyniliście swojemu bratu, mnie uczyniliście, to słowa Jezusa.

Ja staram się kierować przykazaniem miłości, ale jestem grzeszny i czasem upadam, wiem o tym, ważne aby się zreflektować i naprawić zło wyrządzone.

Dlatego zamiast hejtu siej miłość!

To twoje życie, i twoje wybory, wybieraj więc mądrze, masz wolną wolę i możesz żyć według dewizy, „róbta co chceta” lub „kochaj swoich nieprzyjaciół”.

Droga Jezusa nie jest prosta i trudno niesie się swój krzyż, jednak dzięki miłosci to jest prostsze.

Bez miłości natomiast, jest tylko ból i pozory szczęścia.

Szczęśliwi natomiast są ci, którzy kochają innych tak jak siebie, nawet swoich wrogów i nieprzyjaciół.

Napiszcie w komentarzach jak wy idziecie przez życie, z Bogiem, czy może bez Boga, ale z miłością bliźniego?

Nie bądźmy tylko jedni dla drugich wilkiem, miłujmy się wzajemnie mimo różnic i innych poglądów, a świat będzie piękniejszy.

Twardy kręgosłup

Aby mieć swoje zdanie, trzeba mieć twardy kręgosłup. Bo ludzie nie lubią opinii innej niż swoja własna, lub grupy do której przynależą.

Gdy masz swoje zdanie, inne od tego które głosi świat, będziesz atakowany. Mniejszości, za którymi stoją duże pieniądze, będą cię hejtować, bo nie lubią prawdy.

Walka

Dlatego tak wiele ludzi, woli stać z boku, niż walczyć o prawdę.

Prawda w dzisiejszym świecie jest niewygodna. A pewne jednostki, które chcą wszystkim narzucić prawo mniejszości, zrobią wszystko by dopiąć swego, więc jeśli staniesz im na drodze, licz się z ohydnymi atakami na siebie. Oni nie będą przebierać w środkach, aby ciebie złamać.

Tylko twój twardy kręgosłup i wiara w to co bronisz, a dla mnie także w Boga, może ciebie ochronić, przed nienawiścią.

Nie bój się jednak tych ataków, na końcu i tak zwycięży Bóg. Dopiero po śmierci okaże się, kto miał rację, jeśli walczysz w słusznej sprawie, już wygrałeś, mimo tego że teraz jesteś wyśmiewany.

Twardy kręgosłup i oparcie w ludziach, których kochasz to jest twoja siła, nie niedoceniaj jej.

Dzisiaj w dobie internetu, ataki na ciebie mogą być i bardzo szybkie, i mocne. Ale nie poddawaj się, prawda jest najważniejsza, bo przecież o nią walczysz, prawda?

Ja wiem w co wierze i Bóg daje mi siłę abym walczył do końca, mino tego że czasem jest ciężko, jak tylko ciebie opluwają za słuszną rzecz, można się poddać lub załamać.

Jednak warto wytrwać do końca, bo nagroda jest wielka i najlepsza we wszechświecie, życie wieczne.

Opiszcie swoją walkę o swoje dobre imię, o prawdę i jakie macie sposoby aby się nie poddać?

Życie na które zasługuję!

Nikt nigdy nie powiedział, że życie będzie łatwe. Są różne momenty w życiu, te szczęśliwe, ale też te dni próby, dni trudne.

Każdy z nas zasługuje na szczęście, gdzie jednak znaleźć to szczęście?

Zasługujemy na to co od siebie dajemy. Jeśli dzielisz się ze światem i innymi ludźmi, których na swojej drodze spotykasz, miłością, otrzymasz więcej miłości. Gdy siejesz zło, zbierzesz burzę.

burza

Szczęście to miłość w rodzinie, miłość do Boga, miłość do drugiego człowieka, siostry i brata. Szczęście to jednak nie brak bólu. Trudy życia, swój krzyż, niesie każdy z nas, od tego jak do tego faktu podejdziemy, albo będziemy szczęśliwi mimo bólu, albo będziemy nieszczęśliwi i zgorzkniali z tym bólem.

Zasługujesz na takie życie, które dzielisz z innymi, albo siejesz dobro, albo rzucasz zło pod nogi tych, których spotykasz na swojej ścieżce życia.

Gdy dzielisz się miłością, wokół siebie masz raj, albo żyjesz w piekle, gdy emanuje z ciebie nienawiść.

Jaki stosunek masz do religii, to też ciebie i twoje życie definiuje. Gdy masz oparcie w Bogu, na pewno jest lżej, i masz pomoc w niesieniu, swojego krzyża. Według mnie bez Boga, nie można być na prawdę szczęśliwym. Bo przecież Bóg to Miłość.

Życie ziemskie jest jednak tylko pewnym etapem naszego istnienia. Co po śmierci? Gdy wierzysz, to wiesz, że albo piekło, albo raj. Ewentualnie czyściec, ale to też droga do raju.

Staraj się więc tak żyć, aby zasłużyć na szczęście wieczne. To jest dopiero radość, być an wieczność z Bogiem w niebie.

Na jakie więc życie zasługujesz?

Na takie, jaki jesteś na co dzień dla bliskich, ale też nieznajomych, którzy przetną twoją ścieżkę. Zasługujesz na to czym się dzielisz, co siejesz, a także z tego co zbierzesz, taka będzie twoja strawa.

Żyj więc pięknie i dziel się miłością, aby zasłużyć na miłość i szczęście wieczne. Powodzenia!