Bóg i ja!

Życie ma sens tylko wtedy, kiedy masz dla kogo lub po co żyć!

Dla mnie takim sensem jest rodzina, którą podarował mi Bóg. Bez Boga nic nie ma sensu! Kto mówi inaczej jest w błędzie. Każdy w coś wierzy, nawet ateiści, wierzą w to że Boga nie ma!

Smutne jest jednak życie bez Boga. Po co się trudzić skoro i tak nic się nie stanie po naszej śmierci? Gdyby nie obietnica życia wiecznego, po co miałbym się trudzić?

Tylko Bóg nadaje naszemu życiu ten pierwiastek nadziei. Z Bogiem wszystko, bez Boga marność, wszystko marność.

Kochaj bliźniego jak siebie samego, a ponad wszystko Boga, to jedyna słuszna droga. Trudna w obecnych czasach, ale życie nigdy nie jest łatwe. Wielu może się za mną nie zgodzić, ale wiara to siła, która góry przenosi. Bo ktoś na mnie czeka po drugiej stronie i tam żył będę wiecznie.

Bóg daje radość, ale też i doświadczenie. Jest czas szczęścia jak i czas smutku. Wszystko kręci się w kółko, tak jest ten świat stworzony. Ale kiedyś czeka kres i wtedy zobaczymy Boga twarzą w twarz. Czy jestem gotowy? Wierzę, że tak, ale nie liczę tylko na Miłosierdzie Boże, moje uczynki to one będą się liczyć na końcu.

koniec

Każdy z nas o sobie samym zda sprawę Bogu, pisze Św. Paweł. To mi wystarczy, nie lękam się tego momentu, ale czuję też pewien niepokój, jak to będzie. Jednak nikogo to nie ominie, czy mnie czy ciebie, bogacza czy biedaka, uczonego czy analfabety. Myślę, że tych co nie wierzą w Boga, czeka większa niepewność i zaskoczenie.

Bóg i ja, tylko to się liczy na końcu!