Kiedy odejdzie Covid?

Już ponad rok zmagamy się z pandemią, nie tylko my, cały świat!

Zaczęło się niewinnie, ale już trwa bardzo długo, kiedy to się skończy? Tego nie wiem, ale skończy się tak jak się zaczęło, bezszelestnie.

Świat zmaga się z pandemią, wprowadzane są restrykcje i są już szczepionki, ale ludzie ciągle umierają. Wiem że umierali przed covidem i będą umierać po, ale gdy ktoś bliski odchodzi przez pandemię to boli.

Jednak życie toczy się dalej, świat nie zwolnił, tylko zmieniły się priorytety i jesteśmy obecnie bardziej on-line i samotni na kwarantannie, lub w odosobnieniu.

Pandemia zmieniła świat, ale nie zatrzymała, tylko urozmaiciła, nie prawda?

Covid zabija jak dawniej dżuma, czy inne pandemie, ale świat kręci się dalej.

Za trochę czasu zniknie i będziemy odporni na tego wirusa. Tak po cichu, ale już nie wrócimy do ery z przed pandemii, teraz już wszystko będzie nieco inne, czy lepsze to się okaże.

Świat idzie przed siebie, nie oglądając się na covid i tak będzie zawsze, dlatego warto przystosować się do obecnych warunków, aby na tym zyskać nie stracić.

Kiedy odejdzie Covid, lada chwila, dlatego bądźmy gotowi i obudźmy się w nowej erze, post covidowej, z zyskiem.

A wy co sądzicie, kiedy skończy się pandemia? Napiszcie w komentarzu, jak was ten czas zmienił? I co myślicie, będzie po pandemii?

Kto jest dla ciebie idolem?

Idol, czy ktoś jeszcze się nimi przejmuje? Kiedyś młodzież, a także starsze dzieci bardzo chciały się upodobnić do swoich idoli. A dzisiaj?

Na ulicach strajk kobiet i nawet małe dzieci z maseczkami z piorunem, krzyczą wulgarne słowa, co to się porobiło?

Nie wnikam już, czy jesteś za aborcją, czy nie, ale jak młodzież ma dzisiaj takich idoli, to dla mnie dramat.

Kiedyś znany aktor czy słynny piłkarz, czy piosenkarz, byli idolami może nie zawsze odpowiednimi, ale dzisiaj pioruny? Jest mi z tego powodu bardzo przykro.

Już prawie zapomnieliśmy o pokoleniu JP2, święty papież to był prawdziwy wzór. Dzisiaj nawet jego próbuje się zdyskredytować.

Dzisiejsza młodzież coraz bardziej odchodzi od kościoła, wzrasta ilość apostazji, co dla mnie jest bardzo niepokojące. Polska przestaje być krajem katolickim, rośnie laicyzacja.

Święci już nie są idolami, za to lewackie kręgi coraz bardziej się rozpychają. Sprzyjają im też potężne firmy i majętne osoby, a konserwatyści coraz częściej są uciszani i blokowani.

A dla ciebie kto jest idolem? Jakie masz priorytetowe wartości? Napisz w komentarzu będę wdzięczny.

Jeśli my dorośli nie dobierzemy odpowiednich idoli dla naszych dzieci, świat pogrąży się jeszcze bardziej, bo według mnie idziemy w złym kierunku.

Wybierajmy właściwie i dobrze dobierajmy idoli. Chodzi o naszą przyszłość.