Życie w czasach epidemii

Jeden moment i wszystko się zmieniło. Dokładnie zatrzymało, my się zatrzymaliśmy. Mamy więcej czasu dla rodziny, przyjaciół a nawet Boga.

Czasem tak niewiele potrzeba, aby człowiek spadł z piedestału i zrozumiał, że nie jest panem tego świata.

Niewidoczny wirus, zrobił nam wielkiego psikusa. Czujemy się niepewnie, zagrożeni czy z obawą o przyszłość. Czy utrzymamy pracę, czy nie zachorujemy, czy wróci normalność, ale jeśli tak to kiedy?

Walka z tym przeciwnikiem jest nierówna, ale z Bogiem będzi ezwycięska.

ptak

Nawet najmniejszy ptaszek się teraz z ludzi może śmiać. Jego życie jest beztroskie, a my mamy tyle zmartwień. Tylko po co? Co ci da martwienie się? To nic nie zmieni, ważne aby żyć tu i teraz i wszystko zawierzyć Bogu.

Czas epidemii minie a ważne jest to, czy my wyciągniemy z tego co przeżywamy dobre wnioski. Może będzie ciężko, może trudniej, ale ważne by iść do przodu z podniesioną głową. Zaufaj Bogu on wie co robi, to dla naszego dobra, abyśmy jeszcze bardziej się nie pogrążali.

Świt staną na głowie, ale przed epidemią, teraz ważne by wrócił na nogi, ale na solidne podstawy. Co to znaczy? Tylko z Bogiem na pierwszym miejscu.

Napiszcie jak wam się żyje w tych czasach epidemii? Czy widzicie zmiany na lepsze? Podzielcie się z nami swoją opinią, oraz podzielcie się tym artykułem ze znajomymi przez social media.

Niech zatryumfuje prawda i Bóg! Walczymy do końca aby to był błogosławiony czas dla nas.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *